Nasze siódme coroczne badanie ryzyka politycznego wykazało, że ogólny nastrój niepokoju mierzony w ubiegłym roku wśród firm został ukierunkowany na gotowość. Około 96% respondentów stwierdziło, że zainwestowało w tym roku w nowe możliwości zarządzania ryzykiem politycznym, w tym w usprawnienie procesów korporacyjnych i utworzenie zespołów wielofunkcyjnych.
O badaniu
Coroczne badanie ryzyka politycznego, przeprowadzane przez Oxford Analytica w imieniu WTW, łączy w sobie pogłębione wywiady z szerszą ankietą. W badaniu wzięło udział 50 respondentów i 12 uczestników panelu wywiadów. Próba ankietowa jest reprezentatywna dla międzynarodowych przedsiębiorstw z różnych regionów geograficznych, branż i wielkości.
Czy bardziej akceptujemy ryzyko polityczne i jego wpływ?
Wraz z nadejściem 2020 roku pojawiła się być może tendencja do zaprzeczania. W naszej ankiecie z 2020 r. tylko 30% respondentów stwierdziło, że obawia się ryzyka związanego z przemocą polityczną. Trzy lata później, gdy konflikt na Ukrainie dramatycznie się nasilił, 50% stwierdziło, że doświadczyło rzeczywistej straty z powodu tego zagrożenia.
Podobnie w 2022 r. respondenci stwierdzili, że są bardziej zaniepokojeni ryzykiem politycznym w Azji niż w Europie, mimo że ankieta została przeprowadzona w czasie, gdy rosyjskie wojska gromadziły się na granicy z Ukrainą. W 2023 r. i w tym roku, nieco później, obawy dotyczące ryzyka politycznego w Europie znalazły się na szczycie listy wyników.
Jeśli porównamy trendy w naszych ankietach w ciągu ostatnich siedmiu lat, to w latach 2022-2023 wielu naszych respondentów przeszło od zaprzeczenia do zaskoczenia. Według naszej ankiety, w 2023 r. wzrosły wszelkiego rodzaju straty z tytułu ryzyka politycznego (nie tylko przemocy politycznej). Wpływ konfliktu na Ukrainie był odczuwalny poprzez niewymienialność waluty (ponieważ ograniczenia transferu zostały nałożone na rosyjskie ruble i ukraińskie hrywny), poprzez wzrost strat przypisywanych zachodnim sankcjom, a nawet wzrost wywłaszczeń (ponieważ rząd rosyjski znacjonalizował inwestycje zagraniczne).
Być może zrozumiałe jest, że w ankiecie z 2023 r. wstrząśnięci ankietowani mieli tendencję do dostrzegania katastrofy zbliżającej się za każdym rogiem. W przypadku każdego trendu geopolitycznego, o który pytaliśmy, blisko połowa naszej próby ankietowej twierdziła, że trend ten „znacznie się wzmocni”. Mogła to być nieco przesadna reakcja, biorąc pod uwagę, że pytaliśmy o zróżnicowany zestaw trendów, od populizmu po polityczne skupienie się na nierównościach.
W tegorocznej ankiecie osiągamy fazę akceptacji utraty ryzyka politycznego. „Być może istnieje większa świadomość (...) „czarnych łabędzi” - tych, które można sobie wyobrazić, ale których nie można przewidzieć – a tym samym większa świadomość tego, jak zaplanować tego typu zdarzenia i jak opracować plan, który okaże się odporny na takie przypadki”, ujął zjawisko jeden z naszych respondentów z amerykańskiego sektora żywności i napojów.
„Kiedy kilka lat temu zaczynałem pracę w mojej firmie, ryzyko geopolityczne było w zasadzie na drugim miejscu, na przykład za analizą rynku” – stwierdził rozmówca z sektora opieki zdrowotnej. „Od tego czasu pandemia COVID-19, wojna rosyjsko-ukraińska i sytuacja wokół Tajwanu są najlepszymi przykładami tego, co sprawiło, że funkcje ryzyka geopolitycznego stały się znacznie bardziej rozpoznawalne i ważne w myśleniu firmy”.