
Aktywność somalijskich piratów ponownie stała się widoczna na wodach Oceanu Indyjskiego, przerywając okres względnego spokoju, który nastąpił po głośnych uprowadzeniach statków MV Ruen w grudniu 2023 r. oraz MV Abdullah w marcu 2024 r. Najnowsze incydenty pokazują, że mimo wieloletnich działań antypirackich zdolności operacyjne tych grup nie zostały trwale wyeliminowane, a ich powrót zbiega się z wyjątkowo trudnym okresem dla światowej żeglugi.
Przebieg ostatnich zdarzeń
Pod koniec października 2025 r. piraci przejęli irańską jednostkę typu dhow - MV Issa Mohamadi - która została następnie wykorzystana jako jednostka-matka do prowadzenia działań na otwartym morzu. W kolejnych dniach, na początku listopada, w rejonie Basenu Somalijskiego oraz zachodniej części Oceanu Indyjskiego odnotowano szereg podejrzanych podejść do statków handlowych oraz co najmniej jedno skuteczne wejście na pokład.
Najpoważniejszym incydentem był atak na zbiornikowiec produktowy MV Hellas Aphrodite
Najpoważniejszym incydentem był atak na zbiornikowiec produktowy MV Hellas Aphrodite. Jednostka została ostrzelana z broni strzeleckiej oraz granatników przeciwpancernych, po czym piraci zdołali wejść na pokład. Załoga schroniła się w cytadeli, co uniemożliwiło napastnikom wzięcie zakładników. Operacja odbicia statku została skoordynowana przez hiszpańską marynarkę wojenną działającą w ramach unijnej misji antypirackiej Operation Atalanta. Po około 30 godzinach potwierdzono bezpieczeństwo załogi, a piraci opuścili statek jeszcze przed przybyciem sił wojskowych.
Po nieudanym przejęciu MV Hellas Aphrodite piraci podjęli próbę wejścia na pokład kolejnej jednostki - zbiornikowca MT Al Thumama pod banderą Wysp Marshalla. Próba ta zakończyła się niepowodzeniem, a statek zdołał uniknąć abordażu.
Wkrótce potem wykorzystywana przez piratów irańska jednostka-matka została porzucona i zajęta przez siły Operation Atalanta, przy wsparciu indyjskiej marynarki wojennej operującej w tym rejonie. Załoga statku została zabezpieczona, a piraci - według dostępnych informacji - powrócili na wybrzeże Somalii. Tym samym aktywność znanych pirackich grup operacyjnych na Oceanie Indyjskim została tymczasowo wygaszona, choć same zdarzenia potwierdziły, że zagrożenie pozostaje realne.
Znaczenie operacyjne i ocena ryzyka
Ostatnie incydenty jednoznacznie pokazują, że somalijskie grupy pirackie zachowały zdolność do prowadzenia operacji daleko od lądu, wykorzystując jednostki-matki oraz szybkie łodzie szturmowe. Jednocześnie wydarzenia te potwierdziły skuteczność sprawdzonych środków ochrony, w szczególności zasad Best Management Practices (BMP), takich jak fizyczne zabezpieczenia statków, obecność uzbrojonej ochrony oraz właściwe procedury reagowania kryzysowego.
Ostatnie incydenty jednoznacznie pokazują, że somalijskie grupy pirackie zachowały zdolność do prowadzenia operacji daleko od lądu, wykorzystując jednostki-matki oraz szybkie łodzie szturmowe.
Zastosowanie tych środków odegrało kluczową rolę w ochronie załóg MV Hellas Aphrodite oraz MV Stolt Sagaland podczas ostatnich zagrożeń. Niemniej fakt, że piraci byli w stanie skutecznie wejść na pokład statku handlowego, może działać na nich mobilizująco. Przy sprzyjających okolicznościach lub mniej przygotowanym celu konsekwencje takich ataków mogłyby być znacznie poważniejsze.
Choć w krótkim okresie intensyfikacja obecności międzynarodowych sił morskich ogranicza prawdopodobieństwo kolejnych operacji grup pirackich, w perspektywie średnio- i długoterminowej ryzyko ponownego wzrostu aktywności pirackiej na Oceanie Indyjskim pozostaje wysokie.
Szerszy kontekst bezpieczeństwa
Odrodzenie piractwa następuje w momencie, gdy żegluga handlowa już mierzy się z poważnymi wyzwaniami. Ataki Huti na statki w rejonie Morza Czerwonego, niestabilność regionalna oraz napięcia w Cieśninie Ormuz znacząco zwiększają presję na operatorów i załogi. W tym samym czasie Iran przejął zbiornikowiec MT Talara pod banderą Wysp Marshalla, a wejście w życie mechanizmu „snapback” JCPOA 27 września 2025 r. zwiększyło ryzyko dalszych działań odwetowych wobec żeglugi.
Dodatkową niepewność wprowadziły zapowiedzi Huti dotyczące możliwego wstrzymania ataków, które - opierając się na pojedynczym źródle - powinny być oceniane z ostrożnością, biorąc pod uwagę wcześniejsze przypadki łamania zawieszeń broni.
Działania ograniczające ryzyko
Doświadczenia z ostatnich wydarzeń jasno wskazują na konieczność:
- systematycznego monitorowania zagrożeń przy wykorzystaniu zarówno źródeł publicznych, takich jak UKMTO, jak i prywatnych dostawców wywiadu morskiego,
- konsekwentnego stosowania i egzekwowania zasad BMP na wszystkich poziomach organizacji,
- regularnego szkolenia załóg oraz testowania procedur reagowania kryzysowego,
- utrzymywania profesjonalnych struktur zarządzania kryzysowego zdolnych do reagowania na porwania, zatrzymania statków czy ataki z użyciem broni,
- weryfikacji zakresu ochrony ubezpieczeniowej, w tym polis obejmujących ryzyko piractwa oraz dostęp do wyspecjalizowanych zespołów negocjacyjnych.
Podsumowanie
Ostatnie incydenty z udziałem MV Issa Mohamadi, MV Hellas Aphrodite, MT Al Thumama oraz MT Talara stanowią wyraźne przypomnienie, że poprawa bezpieczeństwa morskiego może mieć charakter odwracalny. Choć metody działania piratów są dobrze znane, zmienione realia geopolityczne - rozproszenie uwagi sił morskich, konflikty regionalne i większy zasięg operacyjny - zwiększają skalę ryzyka.
Dla armatorów, operatorów, ubezpieczycieli i decydentów obecny wzrost aktywności powinien być impulsem do wzmocnienia zabezpieczeń już teraz, zanim zagrożenie ponownie osiągnie poziom znany z poprzednich lat.

