Skip to main content
Artykuł

Zmiany klimatyczne: elektryzujący impuls w sektorze ubezpieczeń ESG

Seria artykułów na temat ryzyka klimatycznego Insurer Solutions Climate Risk

|Climate|Insurance Consulting and Technology
Climate Risk and Resilience

Podpis Adhiraj Maitra i Gareth Sutcliffe | grudzień 22, 2020

W 2020 r., po raz pierwszy odkąd ukazuje się raport o globalnych ryzykach Światowego Forum Ekonomicznego (WEF), zagrożenia związane ze środowiskiem zawładnęły uwagą liderów wyższego szczebla. Względy klimatyczne, choć naturalnie i ściśle związane z literą „E” w skrócie ESG (środowisko, społeczeństwo, ład korporacyjny), będą coraz częściej wymagały poszerzenia horyzontów myślenia i polityki ubezpieczycieli w zakresie ESG.

Już sam nagłówek raportu WEF jest kolejnym sygnałem, gdyby jeszcze jakiś był potrzebny, że globalne wyzwanie polegające na sprawiedliwej i uporządkowanej transformacji w kierunku gospodarki niskoemisyjnej, odpornej na zmiany klimatu, stawia względy klimatyczne w samym środku głównego nurtu podejmowania decyzji finansowych, zarówno w sektorze publicznym, jak i prywatnym.

A skoro zmiany klimatu przestały być postrzegane jako problem społeczny, czy też kwestia moralności, przedsiębiorstwa świadczące usługi finansowe, w tym ubezpieczeniowe, bardzo szybko zaczęły odgrywać rolę korporacyjnych katalizatorów zmian w ramach szerszego nurtu ESG.

Interesariusze w coraz większym stopniu postrzegają firmy przez pryzmat klimatu (zob. „Series Insights”): od tego jakie polisy i jakim sektorom oferują ubezpieczyciele, jak osiągają zwrot z inwestycji, na ile odporna jest firma na ryzyko fizyczne, dotyczące transformacji i konsekwencji prawnych (zob. niżej), jak ocenia ona i ujawniania ryzyka związane z klimatem aż po kwestie wynagrodzeń i tego, na ile uczciwym i atrakcyjnym jest pracodawcą. Wszystko się liczy w ogólnej ocenie ubezpieczycieli pod kątem ESG. W lepszym zrozumieniu tak znaczącego rozszerzenia zakresu pojęcia ESG, pomocne jest odwołanie do nauki.


Krajobraz naukowy

Rok 2020 to zasadniczy przełom w kwestii zmian klimatu. Działania, które podejmujemy teraz i w nadchodzących latach, mogą zdecydować o przyszłości światowego systemu klimatycznego. Poglądy na to, jak ekstremalne zjawiska pogodowe będą ewoluować w świecie o cieplejszym klimacie, różnią się w zależności od rodzaju zdarzenia i jego indywidualnych cech. To właśnie tutaj modelowanie przyszłych scenariuszy klimatycznych z wykorzystaniem najnowszej wiedzy naukowej może odegrać kluczową rolę w procesach planowania strategicznego i zarządzania ryzykiem.

Chociaż wzrost temperatury o 2°C może nie wydawać się istotny, warto pamiętać, że przez ostatnie 10 tysięcy lat to właśnie względna stabilność klimatu na poziomie +/- 1°C była, przynajmniej częściowo, podstawą naszego wspólnego postępu. Świat był jak stabilna klimatycznie szkółka dla rosnących cywilizacji. Przy wzroście o ponad 2°C, czy nawet o 1,5°C, jak szacuje niedawny raport IPCC (Międzyrządowego Zespołu ds. Zmian Klimatu)1, wkraczamy na niezbadane terytorium pełne klimatycznych pułapek.

Obserwujemy znaczny i gwałtowny wzrost stężenia dwutlenku węgla (CO2) w atmosferze zwłaszcza od lat 70. XX wieku. Osiągnęło ono poziom nienotowany od co najmniej 800 tysięcy lat, w którym to czasie następowało po sobie wiele epok lodowcowych i okresów ciepłych (międzylodowcowych, takich jak nasz klimat w czasach przedindustrialnych). Dowody paleoklimatologiczne świadczą o tym, że podobne do dzisiejszego stężenie CO2 panowało co najmniej 3 miliony lat temu. Temperatury były wówczas o dwa lub trzy stopnie wyższe niż w czasach przedindustrialnych, a poziom mórz był wyższy o od 15 do 25 metrów.

Dwutlenek węgla jest gazem cieplarnianym działającym jak koc termiczny otulający Ziemię, który z każdym rokiem staje się coraz grubszy. W efekcie nasza planeta się ociepla, podnosi się poziom mórz i zmieniają się wzorce pogodowe. Gwałtowny wzrost stężenia CO2 oddziałuje na planetę z pewnym opóźnieniem, a więc dzisiejsze emisje będą nadal wpływać na nasz klimat przez kolejne stulecia. Jeśli wzrost emisji dwutlenku węgla będzie postępować w podobnym tempie, do końca stulecia globalne temperatury mogą wzrosnąć o ponad 4°C, a świat o takiej temperaturze bywa określany jako nieubezpieczalny2.

Graph showing 2100 global warming projection
Rycina 1. Krajobraz naukowy

Źródło: Climate Action Tracker – wrzesień 2020 r. https://climateactiontracker.org/global/temperatures/

Jeżeli mamy utrzymać globalne temperatury na poziomie „znacznie poniżej 2°C”, czyli na poziomie, który naukowcy uważają za niezbędny dla zmniejszenia ryzyka poważnych, nieodwracalnych i wszechobecnych zmian w naszym klimacie, musimy dokonać znacznej i trwałej redukcji tempa emisji i osiągnąć „zero netto”.


Mnóstwo kijów, ale i marchewek

Wszystko to oznacza, że jeśli dotąd od kadry kierowniczej wyższego szczebla w Twojej firmie nie wymagano danych o wynikach ujętych z uwzględnieniem klimatu i przez pryzmat ESG, niewątpliwie to nastąpi, i to już wkrótce. Jest wielce prawdopodobne, że pieniądze będą w coraz większym stopniu podążać za tymi firmami, które mają najwyższe potwierdzone kwalifikacje w zakresie ESG, ponieważ uznanie systemowego charakteru takich kwestii jak zmiany klimatyczne i plan zarządzania nimi coraz częściej staje się kluczowym wskaźnikiem właściwego zarządzania ryzykiem i wiarygodności inwestycji.

Faktem jest, że to, co jeszcze kilka lat temu wydawałyby się niewyobrażalne, jak na przykład poruszanie tematu ryzyka klimatycznego przez prezesa i dyrektora generalnego BlackRock i odniesienia do potrzeby fundamentalnego przekształcenia finansów3, obecnie staje się normą.

Jak zaznaczyliśmy w naszym artykule na temat zmieniającej się sytuacji regulacyjnej i politycznej, rok 2020 szczególnie obfitował w zapowiedzi dotyczące klimatu, mające wpływ na sektor ubezpieczeniowy w Wielkiej Brytanii – w tym list brytyjskiego Urzędu ds. Regulacji Ostrożnościowych do „szanownych prezesów” zakładów ubezpieczeń, konsultacje Financial Conduct Authority, dalsze szczegóły propozycji Banku Anglii dotyczącej testów warunków skrajnych oraz niedawne otwarcie konsultacji EIOPA w sprawie uwzględnienia ryzyka związanego z klimatem w raportach ORSA (Own Risk and Solvency Assessment) w ramach Solvency II – przy czym na horyzoncie rysują się potencjalnie jeszcze dalej idące zmiany. (Do odnotowania: 9 listopada brytyjska rządowo-regulacyjna grupa zadaniowa ds. TCFD (Grupy Zadaniowej ds. Ujawniania Informacji Finansowych Związanych z Klimatem) opublikowała raport i mapę drogową zmierzającą do wprowadzenia do 2025 r. obowiązku ujawniania informacji zgodnie z wytycznymi TCFD w całej brytyjskiej gospodarce, przy czym znaczna część obowiązkowych wymogów ma zostać wprowadzona jeszcze przed 2023 r.)5.

Szczególną rolę odegra Konferencja ONZ w Sprawie Zmian Klimatu COP26 w Glasgow, przełożona z tego roku na przyszły, po której oczekuje się dalszego nasilenia międzynarodowej presji na redukcję emisji dwutlenku węgla. Tymczasem inicjatywy takie jak Koalicja na rzecz inwestycji odpornych na zmiany klimatu, ciesząca się poparciem głównych światowych instytucji finansowych, stawiają sobie za cel wycenę ryzyka klimatycznego i odporności na zmiany klimatu, by włączyć te aspekty w proces podejmowania decyzji inwestycyjnych.

Do tego dynamicznego krajobrazu dodajmy fakt, że COVID-19 może dodatkowo zaostrzyć apetyty na ESG, ponieważ rynki finansowe dążą do budowania odporności na ryzyko systemowe, więc presja na wzmocnienie polityk w zakresie ESG jeszcze się nasiliła.

W związku z tym zaniechanie działania właściwie nie wchodzi w grę. I nie chodzi tu tylko o zgodność z przepisami i wiszący nad głową „kij” sankcji.

Na przykład, patrząc z perspektywy inwestycji, istnieją już istotne dowody na to, że bardziej zrównoważone portfele przynoszą korzyści w postaci zwrotu skorygowanego o ryzyko. Wiele badań słusznie skupia się na perspektywie długoterminowej6, ale nie brakuje również doniesień podkreślających, jak dobrze strategie ukierunkowane na ESG sprawdziły się w ostatnich latach, a także w czasie obecnej pandemii7. W szerszym ujęciu, ważnym argumentem jest to, że przedsiębiorstwa poważnie podchodzące do ESG, w tym aspektów klimatycznych, będą lepiej przygotowane, gdy sprawozdawczość w tej dziedzinie stanie się obowiązkowa, a w międzyczasie będą z tej gotowości czerpać korzyści finansowe i reputacyjne.

Co sprowadza nas do tego, z czym się mierzą ubezpieczyciele.

Obecny krajobraz ESG: ramy dla zagrożeń finansowych związanych z klimatem

W ostatnich latach, gdy światy ESG, nauki o klimacie i finansów zbliżyły się do siebie, rozwinął się nowy język ryzyka finansowego związanego z klimatem i sprawozdawczości w tym zakresie.

Ramy oparte na ryzyku fizycznym, dotyczącym transformacji i odpowiedzialności finansowej związanym ze zmianami klimatu, przedstawione po raz pierwszy w raporcie Banku Anglii w roku 20158, dały podstawę dla wspólnej nomenklatury klimatycznej.

  • Ryzyka fizyczne to bezpośrednie zagrożenia dla infrastruktury, obiektów i łańcuchów dostaw, spowodowane skrajnymi i niekorzystnymi warunkami pogodowymi oraz wynikające z nich straty gospodarcze. Właśnie w tym przypadku zastosowanie scenariuszy IPCC jest niezwykle użyteczne, ponieważ stanowią one oparte na dowodach ramy do rozważenia możliwych wizji przyszłości w zakresie oceny ryzyka, zarządzania aktywami i wydatków kapitałowych.
  • Ryzyka dotyczące transformacji to koszty prawne, technologiczne, rynkowe i reputacyjne związane z tym, jak i na ile szybko organizacje przystosują się do gospodarek niskoemisyjnych i odpornych na zmiany klimatu, np. przejdą na alternatywne źródła energii lub bardziej zrównoważone formy transportu.
  • Ryzyka dotyczące konsekwencji prawnych to koszty prawne i odszkodowania, które wynikają z niewypełnienia obowiązków związanych z ryzykiem klimatycznym. Zagrożenia te mogą wynikać z braku złagodzenia lub ujawnienia ryzyka finansowego związanego ze zmianami klimatycznymi lub z niedostosowania się do niego.

Pod wieloma względami ryzyka te same w sobie nie są nowe; przekładają się na istniejące kategorie ryzyka finansowego, takie jak ryzyko kredytowe, rynkowe, biznesowe, operacyjne i prawne, którymi ubezpieczyciele skutecznie zarządzają od wielu lat. Jednak jako nowe źródła ryzyka finansowego stanowią one nowe wyzwania, w szczególności potrzebę szerszego modelowania świata przyrody i rozwinięcia o wiele głębszej świadomości w kwestii transformacji ku przyszłości spod znaku zerowych emisji netto.

Przeciwdziałanie zmianom klimatycznym to nasza wspólna odpowiedzialność – „ktoś” musi coś z tym zrobić, a tym kimś jesteśmy my wszyscy.”

Rowan Douglas | Dyrektor Centrum klimatu i odporności Willis Towers Watson

Wyzwanie w wielu wymiarach

Nie ma gotowego rozwiązania, aby się z tym wyzwaniem uporać. Skuteczna reakcja na różne bodźce, takie jak regulacje, inwestorzy, pracownicy czy aktywizm konsumencki, będzie od organizacji wymagała działania w kilku obszarach, a mianowicie:

  • Oceny i kwantyfikacji zagrożeń i szans związanych z klimatem
  • Planowania transformacji i odporności
  • Sprawozdawczości finansowej i przejrzystości
  • Strategii inwestycyjnej i underwritingowej oraz jej realizacji
  • Budżetowania i zarządzania kapitałem
  • Zabezpieczania i przenoszenia ryzyka
  • Kapitału ludzkiego: talentów, wynagradzania i dostosowania kultury, odpowiedzialności kierownictwa średniego szczebla, zarządzania emeryturami, ładu korporacyjnego.

Biorąc pod uwagę różnorodność bodźców, skuteczna reakcja i przyjęcie strategicznego podejścia będą przedsięwzięciem prawdziwie wielowymiarowym i będą wymagały rozwiązań w zakresie zarządzania ludźmi, polityką, ryzykiem i kapitałem, które nie tylko nadal będą stwarzać możliwości osiągania przyszłych zysków, ale także pozwolą uchronić się przed działaniami i zdarzeniami, które mogłyby szkodliwie odbić się na reputacji i wartości – a nawet zagrozić istnieniu przedsiębiorstwa.

Dla większości organizacji istotnym pierwszym krokiem będzie ilościowe określenie, w jaki sposób będą one dotknięte zmianami klimatycznymi i jak mogą na nie wpływać. W tym celu, jak pokazało nasze ostatnie badanie gotowości w zakresie TCFD, największe przeszkody, z którymi prawdopodobnie zmierzy się większość firm, w tym te z sektora finansowego, dotyczą danych klimatycznych oraz analizy i doboru wskaźników pozwalających zrozumieć i przedstawić sytuację organizacji.

Nawet jeśli niektórzy ubezpieczyciele są zadowoleni ze swoich zdolności modelowania klęsk żywiołowych, potrzeba opracowania scenariuszy transformacji opartych na długoterminowych prognozach klimatycznych będzie stanowić zupełnie inne wyzwanie.

Prawdopodobnie będzie to zaledwie jedno z wielu wyzwań, ponieważ zmiany klimatyczne będą w nadchodzących latach nadal wystawiać na próbę kompleksowość kompetencji ubezpieczycieli w zakresie ESG.

Przypisy

1 https://www.ipcc.ch/sr15/

2 https://www-axa-com.cdn.axa-contento-118412.eu/www-axa-com%2Ff5520897-b5a6-40f3-90bd-d5b1bf7f271b_climatesummit_ceospeech_va.pdf

3 https://www.blackrock.com/corporate/investor-relations/larry-fink-ceo-letter

4 https://www.blackrock.com/corporate/literature/publication/our-commitment-to-sustainability-exec-summary-en.pdf

5 https://www.gov.uk/government/publications/uk-joint-regulator-and-government-tcfd-taskforce-interim-report-and-roadmap

6 https://www.willistowerswatson.com/en-GB/insights/2018/02/sustainable-investment-show-me-the-evidence

7 https://responsibleinvestment.org/wp-content/uploads/2020/07/RIAA-Briefing-Note-COVID-19-and-performance-of-responsible-investments.pdf

8 https://www.bankofengland.co.uk/climate-change

Autorzy

Director and Global Head of ESG and Climate Change, Insurance Consulting and Technology

Head of Insurance Investment Team

Contact Us